Miasto Bari i Królowa Polski - Bona Sforza

Treść napisana przez moją Mamę. Która mieszkała w regionie Puglia przez 15lat. Jest to jej pierwsza publikacja, a zarazem początek opowieści z regionu południowych Włoch. Królowa Polski Bona Sforza d’Aragona Barii to miasto w południowej części Włoch. Położone nad Adriatykiem. Jest to portowe miasto, stolica południowego regionu Puglia, a przez królową powiązana jest z naszym krajem. W Barii jest świątynia św Mikołaja, w której spoczywają zwłoki naszej królowej Bony SFORZY. Majac 26 lat została wydana za mąż za polskiego króla Zygmunta Starego z dynastii Jagiellonów. Była matką Zygmunta II Augusta i Anny Jagielonki. Bazylika znajduje się w samym centrum Starego miasta. Została zbudowana na początku Xl wieku. Nagrobek królowej, znajduje się za ołtarzem głównym. Udekorowaney jest rzeźbami przedstawiającym kleczacą Bone, a obok niej św Stanisława patrona Polski oraz św Mikołaja patrona Bari. Bazylikę św Mikołaja miałam okazję zobaczyć kilkakrotnie podczas pobytu w Barii. Kościół za dnia prezentuje się pięknie. Ale o zmroku jest pusto, smutno, niejako. Ale nie chodzi mi o reklamowanie samej bazyliki. Swoją uwagę chcę skupić na naszej królowej, która spoczywa tam od ponad pięciu wieków. Jesteśmy jej to winni. Wydana za mąż za człowieka znacznie starszego od siebie. Jako żona zajęła przy królu pozycję przyjaciela i doradcy. Dbała o jego autorytet i zawsze odwoływala się do jego decyzji. Ustawicznie stała na straży polskich interesów. Przybyła do Polski jako młoda kobieta o złotych włosach i ciemnych oczach, pięknej cerze i świetnej figurze. Wraz z nią do Polski przyjechała grupa 200 Włochów, znakomitych artystów i uczonych. Wraz z nią nastąpiło tchnienie renesansu. Dzięki starannemu wykształceniu posiadała wiedzę z zakresu historii, prawa, administracji technologii. Była osobą gospodarną, oszczędną. Potrafiła wywierać wpływ na ludzi. Postawiła sobie za cel powiększenie domeny dynastycznej i zgromadzeniu jak największego majątku. Z jej inicjatywy w 1530 r koronowano jeszcze maloletniego Zygmunta II Agusta na króla Polski. W polityce była zwolenniczką zacisniecia sojuszu z Francją. Chciała rozwiązać sprawę Prus książęcych, poprzez bezpośrednie włączyenie ich do korony. Udało jej się przeprowadzić reformę podatkową i rolną na Litwie. Dążyła do przywrócenia Polsce mocnej pozycji w Europie Wschodniej, - bardzo oslabionej po kongresie wiedenskim. We wszystkich jej przedsięwzięciach przebijala roztropnośći dalekowzroczność. Nigdy nie uzależniała się od żadnego stronnictwa politycznego. Dzięki królowej rozwijało się rzemiosło. Bona wiele budowla na swój koszt. Były to domy i kamienice w Krakowie i folwarki na wsi. Rozbudowała Wawel. To jej zawdzięczamy arrasy wawelskie. To dzięki niej na Wawelu znalazły się rzeźbione meble i lustrzana ceramika. Kolekcjonowała antyczne wazy. Kochała się w klejnotach i pięknych roślinach. Miała ptaszarnię i niewielkie zoo, ulokowane pod jedną z wawelskich wierz. To Bona upowszechniła w Polsce hodowlę karpa. Zawdzięczamy jej jamniki. Pierwszy przybył do Krakowa z Opola właśnie na życzenie Bony. Kochała pisać listy. Za jej przyczyną powstały pierwsze regularne połączenia między Polską a Włochami. Biegle poslugiwała się klasyczną łacina i językiem hiszpańskim. Interesowała się muzyką i śpiewem. Bardzo ładne tańczyła. Na polski dwór sprowadziła skoczne i melodyczne włoskie tańce. Na Wawelu zorganizowała pierwszą kapelę królewską z prawdziwego zdarzenia. Za jej panowania utworzył się nowy subtelny model życia towarzyskiego, gdzie stół nie służył tylko do jedzenia, ale też do konwersacji. Bona i jej panny lansowały modę, modne fryzury i stroje. To jej zawdzięczamy odkryte dekolty. I chyba nie trzeba przypominać że dzięki Bonie na nasze stoły trafiła włoszczyzna i przyprawy korzenne, makaron i wino. Największym hobbi Bony były polowania. Właśnie na jednym z nich zaprzepaściła przyszłość dynastii Jagiellonów. Po upadku z konia poroniła, tracąc drugiego syna i szansę na urodzenie kolejnych dzieci. Konflikt interesów z Zygmuntrm II Augustem i śmierć króla Zygmunta I Starego spowodowały przeniesienie się Bony na Mazowsze. Przebywała tam 8 lat. Nie widząc perspektyw dla siebie wyjechała do Barii. Musiała przy tym na rzadanie szlachty zrzec się wszystkich posiadanych w Polsce dóbr ziemskich. W rok po powrocie do Barii została otruta przez zaufanego dworzanina Jana Wawrzyńca Poppacodę. Incontrerami zabójstwa byli Habsburgowie. W grę wchodziły wielkie pieniądze, które była winna jej korona hiszpańska. Sum tych polska nigdy później nie otrzymała i sfałszowane testamentu. Mimo wszystko Bona wyjeżdżając z Polski pozostawiła po sobie doskonale zagospodarowane dobra królewskie. Później nigdy królowie nie potrafili utrzymać takiego stanu rzeczy. Bona umierał w wielkim cierpieniu, osamotniona i zdradzona przez otoczenie, a jej śmierć mało kogo obeszła w Polsce. Królową pochowano wbrew jej woli. Nie w Neapolu, a właśnie w Barii w bardzo skromny sposób. Dopiero jej córka Anna Jagiellonka zleciła wykonanie odpowiedniego nadrobka. W roku 1593 wykonano nagrobek w stylu manirrystycznym, który po części przetrwał do dziś. Bo cześć elementów została usunięta podczas remontu bazyliki na początku XXw Stwierdzono, że nie pasuje do całości wnętrza kościoła. Później nikt się nie starał aby je odbudować. Opinie o królowej bardzo długo były podzielone. W oczach nienawidzacej jej opozycji w wyniku nieprzechylnej jej propagandy habsburskiej stała się symbolem zła gubiącego Polskę. Zarzucano jej zmienność nastrojów, kłótliwość, nadmierną ambicję. A przede wszystkim wtrącanie się do polityki - zastrzeżonej wtedy tylko dla mężczyzn. Przez wiele wieków ciągnęła się za nią ta opinia. Została zapomniana w dalekim kraju. Pochowana nie z honorami królowej, nigdy nikt nie zabiegał aby po śmierci sprowadzić ja do Polski. Dać jej godne miejsce. Faktyczna weryfikacja dokonań Bony przyszła dopiero z końcem dwudziestolecia międzywojennego. Wówczas zmieniono spojrzenie na tą postać. W wyniku spokojnej i rzetelnej wyrefikacji źródeł historycznych postać ta została wybielona. Pięknie napisała o niej Wiesława Szymborska w jednej ze swoich książek, cyt ,, ZWIĄZEK LITERATÓW POLSKICH POWINIEN WYSŁAĆ DRLEGATA DO BARII Z WIAZANKĄ KWIATÓW NA GRÓB TEJ WYBITNEJ WLADCZYNI, CZAS JĄ PRZEPROSIĆ ". Myślę że przybliżyłam tą wyjątkowa królową. Z pewnością była postacią nietuzinkową, miała klasę i charakter. Bazilkę św Mikołaja zwiedzać można codziennie w godz 7,00-20,30 niedziela od 7,00-22,00 wstęp jest wolny.